Panstwope
Pani Pe miłośniczka
ostrej kuchni i całej reszty (niepoznanego jeszcze świata)
Pan Pe wielbiciel
muzyki progresywnej, domowego wypieku chleba i warzenia piwa...
Już 28 listopada rozpoczyna się kolejny, dwumiesięczny etap naszego podróżorysu: Tham Hiem, czyli po wietnamsku po prostu: wyprawa. Jest to nasz kolejny projekt spędzenia urlopu na dwóch kółkach, a w zasadzie na czterech, bo rowery są dwa... Oczywiście spędzenia go pozostając w drodze, bo to proces podróżowania jest w wyprawach rowerowych dla nas najważniejszy.
Tym razem wybór
padł na Półwysep Indochiński: Tajlandia, Kambodża, Wietnam i
Laos.
Jest to już kolejna
nasza wyprawa oparta na przemierzaniu rzeczywistości w prędkościach
rowerowych.
Naszym głównym
środkiem lokomocji pozostają rowery, natomiast wkalkowujemy
wykorzystywanie wszelakich dostępnych metod transportu w czasie
drogi: podróż na pace, koleją, lokalne linie lotnicze, lub nawet
spływ Mekongiem. W wyprawie tej nastawieni jesteśmy nie na osiągi
i przepedałowanie jak największej ilości kilometrów, a zobaczenie
jak najwięcej z codzienności mijanych krajów cały czas
pamiętając, że to przecież nasze wczasy.
